Rozwód z wyłącznej winy

Dariusz Szczecina        05 października 2016        Komentarze (0)

Sytuacja jakich wiele, choć każda z nich zależy od rodzaju stosunków panujących pomiędzy małżonkami …

Pierwsze spotkanie z nowym klientem, który albo zamierza złożyć pozew o rozwód, albo otrzymał już z Sądu pozew o rozwód swojego małżonka, a teraz musi przygotować odpowiedź na pozew.

Na takim spotkaniu muszę zawsze ustalić czy mojego nowego klienta interesuje rozwód bez orzekania o winie stron w rozkładzie pożycia małżeńskiego, czy może rozwód z orzeczeniem winy.

W tej sytuacji często słyszę „Panie Mecenasie, chcę rozwodu z wyłącznej winy żony/męża”.

Hmm, zdarzają się wyroki orzekające rozwód z wyłącznej winy małżonka. Jeszcze łatwiej natrafić na pozew rozwodowy oraz odpowiedź na pozew w sprawie o rozwód, w których strony (ale także często ich pełnomocnicy Radcowie Prawni i Adwokaci) wnoszą o orzeczenie rozwodu z wyłącznej winy drugiego z małżonków.

Tyle tylko, że orzekanie rozwodu z wyłącznej winy, a także wnoszenie o orzeczenie takiego rozwodu to błąd. Nie ukrywam, że zdania na ten temat są podzielone, a dyskusje na ten temat prowadzą nie tylko Radcowie Prawni i Adwokaci, ale także Sędziowie. Przeważa jednak opinia, że w wyroku o rozwód nie orzeka się o „wyłączności” winy.

Dlaczego uważam orzekanie o wyłącznej winie za błąd?

Zobacz, w ustawie kodeks rodzinny i i opiekuńczy (Dz.U.1964.9.59) mamy art. 57. Zgodnie z jego treścią:

§ 1. Orzekając rozwód sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia.

§ 2. Jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy.

Moim zdaniem orzekając o winie, sąd może albo uznać winę obojga małżonków, albo uznać brak winy obojga małżonków albo uznać winę jednego z małżonków. Przepis art. 57 § 1 kro nie przewiduje orzekania o stopniu zawinienia. W wyroku Sąd nie powinien orzekać czy wina małżonka jest mniejsza, czy wina małżonka jest większa, czy też może jest on wyłącznie winny rozkładowi pożycia małżeńskiego.

Moje zdanie nie jest tylko swobodną interpretacją przepisów art. 57 § 1 k.r.o. Także wyroki Sądu Najwyższego idą w tym kierunku.

I tak na przykład w wyroku Sądu Najwyższego z 22 marca 1973 r. (I CR 189/73, OSNC 1974, nr 1, poz. 19) wskazano, że:

(…) brak podstawy do orzekania w sentencji wyroku o tym, czy wina małżonka jest wyłącznym powodem rozkładu pożycia czy też jednym z powodów, skoro do sentencji wyroku rozwodowego należy jedynie rozstrzygnięcie o winie rozkładu małżeństwa, a nie o innych przyczynach rozkładu małżeństwa.

W innym wyroku Sądu Najwyższego (z dnia 7 stycznia 1969 r., II CR 528/68, OSNC 1969, nr 10, poz. 179) stwierdzono z kolei, że:

W konsekwencji, orzeczenie rozwodu z winy tylko jednego z małżonków oznacza orzeczenie rozwodu z jego „wyłącznej” winy, chociaż wyraz „wyłącznej” nie został użyty w sentencji.

Podsumowując, w wyroku orzekającym rozwód Sąd może:

  1. orzec o winie jednego lub obojga małżonków,
  2. nie orzekać o winie w rozkładzie pożycia na zgodne żądanie małżonków,
  3. ustalić, że małżonek (małżonkowie) nie ponosi (nie ponoszą) winy.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: